Panie prezydencie! Pani marszałek!
Szanowne panie posłanki, panowie posłowie!
Wielce szanowni goście!
Mam wielki zaszczyt przemawiać w Wysokiej Izbie tuż po zaprzysiężeniu przez pana prezydenta Rzeczpospolitej nowego rządu, którego prace będę prowadził. To jest zaszczyt i zobowiązanie, które zostały nałożone na nas przez Polaków. Jest oczywistym i bardzo przyjemnym dla mnie obowiązkiem rozpocząć to wystąpienie od podziękowania.
Chcę podziękować wszystkim w Polsce, wszystkim obywatelom, bez wyjątku, niezależnie od tego, czy zaufali w akcie wyborczym tej ekipie, której przyjdzie prowadzić prace państwowej administracji przez następną kadencję, czy też tym, którzy mieli inny pogląd w tej kwestii, bo to podziękowanie, to nie tylko gorące słowa za sam akt wyboru. To przede wszystkim najwyższe uznanie dla polskiego narodu, dla Polek i Polaków za ten wielki wysiłek, wielką odwagę, spokój i determinację, jaką wykazali w ostatnich czterech latach.
Nie było to łatwe, bo czasy w jakich przyszło nam żyć okazały się bardziej skomplikowane, bardziej nieprzewidywalne niż ktokolwiek mógł pomyśleć kilka lat temu. To, że Polska przez te cztery lata przetrwała w dobrej kondycji kryzys, który w Europie i świecie zagroził gospodarkom państw rozwiniętych w sposób nieznany w najnowszej historii. To, że wokół nas ten huragan kryzysu finansowego zagraża bezpieczeństwu najbardziej rozwiniętych państw, to że wokół nas w Europie i na świecie miliony ludzi przyzwyczajonych do spokoju, do bezpieczeństwa, staje dzisiaj w obliczu zagrożenia nędzą i destabilizacją.
To wszystko każe nam przede wszystkim nisko pochylić głowy przed wysiłkiem milionów Polaków, których praca, wysiłek, cierpliwość, odpowiedzialność pozwoliły nam wszystkim bezpiecznie przez ten trudny czas przejść.
Chcę powiedzieć, że dzisiejsze exposé musi stać się prostym, czytelnym komunikatem, który odpowiada na wyzwanie doby obecnej. Chcę wszystkich państwa prosić o zrozumienie dla potrzeby tej chwili. Wiele narodowych strategii, w tym polska strategia międzynarodowa, główne kierunki polskiej polityki zagranicznej, to, co jest częścią każdego klasycznego exposé, one na szczęście od lat w Polsce się nie zmieniają. Pozwolicie zatem państwo, także goście reprezentujący korpus dyplomatyczny, że szczegóły dotyczące kontynuacji tej polityki przedstawi w swoim tradycyjnym wystąpieniu minister spraw zagranicznych.
Ja dzisiaj chcę otwarcie, uczciwie, skoncentrować się na tych trudnych wyzwaniach, od których zależy dzisiaj los nie tylko Polski, ale w każdym kraju europejskim, politycy i obywatele żyją w tym przeświadczeniu, że właśnie teraz rozstrzyga się przyszłość ich krajów i przyszłość Europy, przede wszystkim przyszłość zwykłych ludzi, bo nikt z nas nie ma wątpliwości, że wszystkie starania naszego rządu, całej Wysokiej Izby, tak jak w przeszłości, tak i w przyszłości muszą być nakierowane przede wszystkim na bezpieczeństwo i dobrobyt każdego człowieka z osobna, narodu, państwa, ale każdego człowieka z osobna, każdego Polaka z osobna w szczególności.
Dlatego pozwólcie państwo, że ominę te wątki, które pojawiały się zarówno w poprzednim exposé, jak i przede wszystkim w debacie publicznej, jakiej byliśmy uczestnikami w czasie ostatniej kampanii wyborczej. Padło bardzo wiele słów, podsumowań i one są w świeżej pamięci naszych obywateli.
Dzisiaj chcę podkreślić, że punkt startu na początku tej kadencji, punkt startu dla Polski, dla Polaków jest obiecujący i trudny jednocześnie. Jeśli rozpocząłem od podziękowań pod adresem Polek i Polaków, to dlatego, że nasze doświadczenie, opisane także liczbami, pokazuje, jak bardzo Polacy potrafili, i lepiej niż inni, potrafili skutecznie przeciwdziałać kryzysowi.
Dzisiaj jest ten moment, kiedy możemy w krótkim zdaniu przypomnieć może najważniejsze dane statystyczne, które podsumowują minione cztery lata, nie miesiące, nie rok, ale minione cztery lata i one być może najlepiej opisują właśnie wysiłek Polaków w tej kadencji, która niedawno się zakończyła.
W latach 2008-2011 wzrost PKB w Polsce, ten skumulowany, to ponad 15 proc., 15,4 proc. Następny kraj w Unii Europejskiej osiągnął w ciągu tych czterech lat 8 proc., drugi, to Słowacja. Średnia w Unii Europejskiej za te cztery lata to minus 0,4 proc.
Czytaj cały wpis »